Demo­kra­cja per­for­ma­tywna to szcze­gólny wymiar życia poli­tycz­nego ukształ­to­wany w ostat­nich deka­dach, obecny zarówno w kon­tek­stach demo­kra­tycz­nych, jak i nie­de­mo­kra­tycz­nych i zwią­zany ści­śle z poli­tyką nadziei[1].

Jest pro­jek­tem sta­wia­ją­cym wyzwa­nie kul­tu­rze nie­spra­wie­dli­wo­ści przez powo­ły­wa­nie do życia prze­strzeni publicz­nej, w któ­rej ludzie budują alter­na­tywy dla prze­mocy i roz­pa­czy. Tak się stało

w przy­padku demon­to­wa­nia komu­ni­zmu w Euro­pie Wschod­niej czy apar­the­idu w Afryce Połu­dnio­wej. Kolejne prze­jawy demo­kra­cji per­for­ma­tyw­nej to Kolo­rowe Rewo­lu­cje, Arab­ska Wio­sna i Occupy Wall Street.

Demo­kra­cja per­for­ma­tywna nie jest mode­lem teo­re­tycz­nym ani ide­ałem poli­tycz­nym, ani nawet spraw­dzo­nym sys­te­mem spra­wo­wa­nia wła­dzy, lecz uwa­run­ko­wa­nym lokal­nie pro­ce­sem ani­mo­wa­nia i auten­tycz­nego wcie­la­nia w życie demo­kra­cji przez oby­wa­teli. Pro­ces ten, ini­cjo­wany przez nich i reali­zo­wany z peł­nym poczu­ciem autor­stwa, żyje dzięki indy­wi­du­al­nym gło­som akto­rów spo­łecz­nych – nasy­co­nym ich histo­riami, kul­tu­rami oraz spe­cy­ficz­nym kon­tek­stem eko­no­micz­nym. W isto­cie, jest to życiowe doświad­cze­nie i wyobraź­nia spo­łeczna, którą ludzie nasy­cają system.

W cen­trum demo­kra­cji per­for­ma­tyw­nej znaj­duje się two­rze­nie wol­nej prze­strzeni publicz­nej, gdzie oby­wa­tele mogą doma­gać się swo­ich praw oraz odkry­wać wła­sne moż­li­wo­ści spraw­cze. To tu ano­ni­mowy, bez­oso­bowy, „ofi­cjalny” spo­sób mówie­nia zostaje wyparty przez poli­fo­nię kon­kret­nych, indy­wi­du­al­nych, spe­cy­ficz­nych głosów.

Te wła­śnie akty mowy,  jako fun­da­men­talny ele­ment demo­kra­cji per­for­ma­tyw­nej, są zaprze­cze­niem prze­mocy – arbi­tral­nego dzia­ła­nia wyklu­cza­ją­cego dys­ku­sję i nie liczą­cego się z kon­se­kwen­cjami[2].

Demo­kra­cja per­for­ma­tywna jest doświad­cze­niem, które pro­wa­dzi do głę­bo­kiej trans­for­ma­cji tych, któ­rzy biorą w niej udział – daje począ­tek pro­ce­sowi ucze­nia się, kształ­to­wa­nia opi­nii, wypra­co­wy­wa­nia wspól­nego sta­no­wi­ska, które pro­wa­dzi do zmiany. To alter­na­tywa dla czoł­gów i kul, która stwa­rza ludziom warunki do odzy­ska­nia god­no­ści oraz oby­wa­tel­skiej tożsamości.

Mimo wpi­sa­nego w nią dra­matu, demo­kra­cja per­for­ma­tywna może być rado­sną i afir­ma­tywną stroną poli­tycz­no­ści, która – niczym Bach­ti­now­ski „kar­na­wal” [3]– wyzwala oby­wa­tel­ską kre­atyw­ność oraz pozwala ludziom wypro­sto­wać zgar­bione karki. Ale tak jak kar­na­wal, jest zja­wi­skiem tym­cza­so­wym, waż­nym we wcze­snych sta­diach pro­jektu demo­kra­ty­za­cji, a w doj­rza­łych demo­kra­cjach dostar­cza­ją­cym stra­te­gii, które pozwa­lają prze­trwać okres demo­kra­tycz­nego postu.

Elż­bieta Matynia



[1]    Elż­bieta Maty­nia, Per­for­ma­tive Demo­cracy, Boul­der, Para­digm Publi­shers, Lon­dyn 2009; zob. wyda­nie pol­skie: Elż­bieta Maty­nia, Demo­kra­cja per­for­ma­tywna, Wydaw­nic­two Naukowe Dol­no­ślą­skiej Szkoły Wyż­szej, Wro­cław 2008

[2]     Han­nah Arendt, On Vio­lence, Har­co­urt, Brace, Jova­no­vich, Nowy Jork 1970; zob. wyda­nie pol­skie: Han­nah Arendt, O prze­mocy; Nie­po­słu­szeń­stwo oby­wa­tel­skie, przeł. Anna Łagodzka, Woj­ciech Madej, Fun­da­cja Ale­theia, War­szawa 1998

[3]     Mikhail Bakh­tin, Rabe­lais and His World, przeł. Hélène Iswol­sky, Indiana Uni­ver­sity Press, Blo­oming­ton 1984; zob. wyda­nie pol­skie: Michaił Bach­tin, Twór­czość Fran­ciszka Rabelais’go a kul­tura ludowa śre­dnio­wie­cza i rene­sansu, przeł. Anna i Andrzej Gore­nio­wie, oprac. Sta­ni­sław Bal­bus, Wydaw­nic­two Lite­rac­kie, Kra­ków 1975