5Leaves, Grumpy's, Lokal

Mar­tha Rosler, Gre­en­po­int Project

Gre­en­po­int jest jedną z naj­star­szych czę­ści Bro­oklynu w Nowym Jorku usy­tu­owaną na zachod­nim krańcu Long Island. Począt­kowo Gre­en­po­int był waż­nym ośrod­kiem dla prze­my­słu; dzia­łały tu stocz­nia, huta szkła, zakład pro­duk­cji por­ce­lany, rafi­ne­ria ole­jowa, a także oczysz­czal­nia ście­ków– cały prze­mysł zanie­czysz­czał okolicę.

Dla wielu imi­granc­kich spo­łecz­no­ści z Europy Gre­en­po­int jest domem. W XIX wieku lud­ność napły­wowa przy­była tu z Irlan­dii i Nie­miec w l. 60-​​tych tego stu­le­cia dołą­czyli do nich wło­scy, pol­scy i rosyj­scy imi­granci; w poł. XX wieku przy­byli tu oby­wa­tele Puerto Rico, koniec XX wieku to nowa fala przy­by­szów z Pol­ski, będąca skut­kiem prze­mian poli­tycz­nych. Współ­cze­śni imi­granci pocho­dzą z Środ­ko­wej i Połu­dnio­wej Ame­ryki, pół­noc­nej Afryki i połu­dnio­wej Azji.

Od poł. l. 60-​​tych obser­wu­jemy opusz­cza­nie Gre­en­po­intu przez białą klasę śred­nią i pozo­sta­nie na miej­scu lud­no­ści nie­za­trud­nio­nej. Lokalny cha­rak­ter Gre­en­po­intu ufun­do­wany został na nie­do­statku publicz­nego trans­portu oraz na pokry­ciu obszaru sie­cią komu­ni­ka­cyjną dla cię­ża­ró­wek. W ciągu następ­nych dekad znik­nęło stam­tąd wiele małych zakła­dów, pozo­stały jed­nak te naj­bar­dziej zanie­czysz­cza­jące śro­do­wi­sko. W l. 90-​​tych miesz­kańcy zor­ga­ni­zo­wali się, by postu­lo­wać oczysz­cze­nie dziel­nicy, eko­no­miczna sta­gna­cja jed­nak pozostała.

Sytu­acja zmie­nia od ostat­nich kilku lat: trend demo­gra­ficzny pole­ga­jący na migra­cji do dużych miast jest dalej aktu­alny, jed­nakże cen­tra metro­po­lii zajęte są przez banki i sie­dziby kor­po­ra­cji. Klasa kre­atywna szuka swego miej­sca wokół cen­trów. W Nowym Jorku takim miej­scem był do nie­dawna Wil­liams­burg, który teraz też jest zapeł­niony. Arty­ści i hip­ste­rzy wybie­rają obec­nie Gre­en­po­int. Mimo kry­zysu finan­so­wego roz­wój dziel­nicy trwa– nowe lofty powstają obok XIX-​​wiecznej zabu­dowy, mały biz­nes kwitnie.

Marta Ros­sler jako 25-​​letnia rezy­dentka Greenpoint’u reje­struje zmiany i kon­fron­ta­cje z bli­ska, prze­nosi je w medium foto­gra­fii i doku­mentu. W tym pro­jek­cie pre­zen­tuje przede wszyst­kim miesz­kań­ców pol­skiego Greenpoint’u, kon­cen­tru­jąc się na ludziach, któ­rzy przy­byli do dziel­nicy, by żyć i pra­co­wać. Dru­gim przed­mio­tem jej zain­te­re­so­wa­nia jest zmienny pej­zaż witryn skle­po­wych, defi­niu­jący obraz dziel­nicy i opi­su­jący prze­miany, które w nim zachodzą.