Kon­cep­cja imhi­bi­tion naro­dziła się z dra­ma­tycz­nego poczu­cia bez­rad­no­ści wobec form zło­żo­nych o zmien­nych para­me­trach i budo­wa­nej z nich mrocz­nej insty­tu­cjo­nal­no­ści, ukry­wa­ją­cej się i wymy­ka­ją­cej pozna­niu. Imhi­bi­tion pozwala na sub­wer­sywne zma­ga­nia z instytucją-​​molochem. Imhi­bi­tion to poru­sza­nie się po pogra­ni­czu widzial­nego i nie­wi­dzial­nego, pozna­wal­nego i tego, co ukryte, skryte pro­gra­mowo lub wsty­dli­wie i nie­świa­do­mie. Imhi­bi­tion to odkry­wa­nie bez­władu insty­tu­cji, poli­tyki i życia codzien­nego, szcze­lin mię­dzy wyobra­żo­nym porząd­kiem a real­nym bru­dem, nie­udol­no­ścią, zapo­mi­na­niem, przemijaniem.

Poję­cie imhi­bi­tion to neo­lo­gizm, który naro­dził się w toku poszu­ki­wa­nia dyna­micz­nego anto­nimu poję­cia exhi­bi­tion (eks­hi­bi­cja, wystawa) z jego eks­tra­wer­tycz­nym obcią­że­niem. Imhi­bi­tion to intro­wer­tyczny pro­ces wchła­nia­nia, aktywna absorp­cja. Inte­re­suje nas nie tyle powstrzy­my­wa­nie pro­ce­sów eks­hi­bi­cji i eks­pre­sji, ile odwra­ca­nie wek­tora dzia­łań. Imhi­bi­cyjne są więc wszel­kie intro­wer­tyczne, intymne, implo­zyjne pro­cesy twór­cze – kumu­lu­jące i kon­cen­tru­jące (kry­tyczną) ener­gię, reflek­sję i refleks.

Imhi­bi­tion, red. Roman Dziad­kie­wicz i Ewa Mał­go­rzata Tatar, Muzeum Naro­dowe w Kra­ko­wie, Kor­po­ra­cja Ha!art, Kra­ków 2006, s. 9–10

Roman Dziad­kie­wicz