2013, wideo

Wideo uka­zuje kobietę mówiącą wprost do kamery. Poka­zuje się ona w kolej­nych kadrach ukła­da­ją­cych się w całość obrazu. Powta­rza różne słowa, frazy albo pio­senki uka­zane w oddziel­nych uję­ciach. Jej twarz w każ­dym kadrze wyraża cał­ko­wi­cie inne emo­cje. Spo­kój i uśmiech powoli zni­kają z jej twa­rzy wraz z poja­wia­niem się kolej­nych ele­men­tów ukła­danki, jakby zdej­mo­wała maskę pod którą kryje się prze­ra­że­nie.  Dźwięki poszcze­gól­nych kadrów nakła­dają się na sie­bie. Jestem podobna do ojca  odnosi się do róż­nych aspek­tów życia codzien­nego, łącząc prze­ciw­stawne ele­menty ludz­kiej egzy­sten­cji. Nadzieja i szczę­ście kon­fron­to­wane są z ze smut­kiem i grozą, sta­tycz­ność z reak­cją. Doce­nia­nie pro­stych spraw zde­rza się  z zawi­ło­ściami poli­tyki. Stop­niowo głosy coraz trud­niej zro­zu­mieć, powstaje kako­fo­nia dźwię­ków. Praca two­rzy napię­cia pomię­dzy tym, co wydaje się być kon­wen­cjo­nalną uprzej­mo­ścią, wymianą życz­li­wych zdań, a prze­bi­ja­ją­cym się roz­pacz­li­wym krzy­kiem kobiety „miała tylko sie­dem­na­ście lat!” . Tytuł pracy pozwala sko­ja­rzyć ją  z prze­mocą wobec dziew­cząt i kobiet w rodzi­nie, którą tak łatwo prze­sła­niają spo­łeczne kon­wen­cje. Wresz­cie obraz uspo­kaja się. „Ładny kwia­tek, ładny kwia­tek, ładny kwia­tek” mówi kobieta mechanicznie.

Rozhgar_Mustafa_foto