gothenburg5

Hito Stey­erl, Prze­śliczna Andrea, 2007

Prze­śliczna Andrea jest wyni­kiem docie­kań Hito Stey­erl, doty­czą­cych jej pry­wat­nej foto­gra­fii z prze­szło­ści, kiedy skrę­po­wana pozo­wała jako modelka do foto­gra­fii typu bon­dagehisto­rycz­nej Japoń­skiej sce­ne­rii w Tokio. Wraz z reży­serką podą­żamy szla­kiem jej pry­wat­nego śledz­twa. Prze­gląda ona archiwa w poszu­ki­wa­niu swych zdjęć, wyko­na­nych z tego jedy­nego uję­cia w 1987 roku. Prze­pro­wa­dza wywiady z foto­gra­fami, spe­cja­li­stami od lin, ludźmi pra­cu­ją­cymi na pla­nach foto­gra­fii bon­dage, redak­to­rami, wydaw­cami i archi­wi­stami. Poszu­kuje Steve’a Osada’y, nie­miec­kiego powroź­nika miesz­ka­ją­cego w Japo­nii, i Ageha – japoń­skiej modelki bon­dage, która pra­co­wała jako tłu­maczka i agentka Hito, ale także główna boha­terka i współreżyser.

Kiedy obser­wu­jemy Stey­erl, podą­ża­jącą wie­loma szla­kami, opo­wia­dana histo­ria traci line­ar­ność nar­ra­cji, a głos zza ekranu obja­śnia i pro­wa­dzi nas przez kolejne miej­sca, jakie odwie­dza artystka. W Prze­ślicz­nej Andrei, artystka splata tema­tycz­nie i este­tycz­nie wątki popkul­tu­rowe i sub­kul­tu­rowe. Bawi się, żon­glu­jąc mate­ria­łem foto­gra­ficz­nym z roz­ma­itych sce­ne­rii: muzycz­nymi wideo z lat 80. XX wieku, nowymi wide­okli­pami, zwia­stu­nami fil­mów z Hol­ly­wood, ame­ry­kań­skimi kre­sków­kami i sta­tycz­nymi foto­gra­fiami, ścią­gnię­tymi z Inter­netu, a także mate­ria­łami z pry­wat­nych archi­wów doku­men­tu­ją­cych sek­su­alne prak­tyki znie­wo­le­nia typu bon­dage.

Prze­śliczna Andrea to film o kobie­cie, która bez­u­stan­nie poszu­kuje; to femi­ni­styczny kolaż-​​esej, hybry­dowe muzyczne wideo, a zara­zem eks­pe­ry­men­talna kom­pi­la­cja mate­ria­łów doku­men­tal­nych, sta­wia­jąca pyta­nie o poli­tykę wize­runku, struk­tury wła­dzy, wła­dzę nad wsty­dem, dobro­wolne i nie­do­bro­wolne pod­dań­stwo, wol­ność rela­tywną i abso­lutną, odgry­wa­nie ról spo­łecz­nych, a wresz­cie – o prak­tyki bon­dage, rozu­miane jako praca, jako sztuka, jako sym­bol nagiej egzy­sten­cji i jako meta­fory spo­łe­czeń­stwa. Oglą­damy zatem film o sieci, która krę­puje każ­dego – świa­do­mie bądź nie, aktyw­nie lub bier­nie, agre­syw­nie lub podprogowo.